12. „Fit mania”

Myślę, że nikt tutaj nie zaprzeczy- ostatnimi czasy mamy do czynienia z „fit manią”. Wszyscy biegają, chodzą na siłownię, noszą kolorowe, sportowe ciuszki i buty. Wszyscy jedzą „zdrowo”. Ja skupię się na tym drugim zagadnieniu.

photo-1443131307017-4097c8ac7763

Zaczynając od samego początku, już pojawiają się komplikacje. Co to właściwie znaczy „zdrowo”? No właśnie, jest to pojęcie względne i każdy z nas interpretuje je inaczej. Obecnie istnieje wiele środowisk i zwolenników przeróżnych sposobów odżywiania się. Nie ukrywajmy, że w internecie każdy z nich jest w stanie znaleźć badanie, które potwierdzi jego zdanie (lub obali Twoje ; ) ).

Według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia):

Zdrowie to nie tylko całkowity brak choroby, czy kalectwa, ale także stan pełnego, fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu (dobrego samopoczucia).

Coraz częściej niestety obserwuje się osoby, które popadają w skrajności. Ograniczają mnóstwo grup produktów, twierdząc, że są one „szkodliwe”. Przykładem może być popularna ostatnio dieta bezglutenowa, na którą przechodzą osoby, które nawet nie słyszały o celiakii, ślepo wierząc w zasłyszane fakty wycięte z kontekstu…

photo-1418669112725-fb499fb61127

Na szczęście odchodzi się już od głodówek i nadmiernego ograniczania kalorii. Zostało to jednak zastąpione maniakalnym wyliczaniem swoich bilansów kalorycznych oraz rozkładu makroskładników i wprowadzaniem diety kulturystycznej. Tzw. „czysta miska” i pięć posiłków składających się z ryżu oraz kurczaka. Nie krytykuję prawdziwych sportowców, którzy profesjonalnie zajmują się kulturystyką. Ale jeśli jesteś zwykłym Kowalskim, to większe urozmaicenie i swoboda naprawdę wyjdzie Ci na lepsze…

Przyznaję, że sama jakiś czas temu wpadłam w sidła obsesji na punkcie żywności. Nazywam to „niezdrową relacją z jedzeniem”, a naprawienie jej jest naprawdę długą, trudną drogą do przebycia. Myślę, że kiedyś dłużej zahaczę o ten temat. Chcę jednak zaznaczyć, że wszystkie te obsesyjne zachowania nie wpisują się w powyższą definicję. Zdrowie psychiczne (umysłowy i społeczny dobrostan- dobre samopoczucie) jest równie, a nawet pokuszę się o stwierdzenie, że w niektórych przypadkach bardziej ważne, niż fizyczne. Dlatego dbajmy o nie i nie narzucajmy sobie sami zupełnie bezpodstawnych restrykcji. Bądźmy swoimi własnym ekspertami. Jeśli większość Twoich posiłków jest „zdrowa”, to posłuchanie od czasu do czasu głosu, który od kilku dni siedzi w Twojej głowie i woła „czekolada”, może okazać się całkiem dobrą decyzją. : )

Reklamy

One thought on “12. „Fit mania”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s